#Co_w_ziel6nej_trawie_piszczy 🐁
#Kadra_ZIel6nej

Krzychu Sobkowiak, jeżeli siedzi to albo programuje albo rozlicza, jeżeli nie siedzi to robi harcerstwo. Prowadzi Prężnych, pomaga przy organizacji i finansach szczepu, bywa w hufcu.

1. Jak dołączyłeś do harcerstwa?
Moja rodzinna jest harcerska. Dziadek był harcerzem, rodzice, chrzestni, brat – naturalnym było dołączenie. Na początku byłem w zuchach w ZHR, potem miałem krótki epizod w H w BKIK, aż w pierwszej gimnazjum dołączyłem do HS w Zielonej Szóstce.

2. Jeśli nie mógłbyś działać w swojej metodyce to wybrałbyś?
Pewnie zuchy, ponieważ bardzo dobrze wspominam moje czasy zuchowe. Istnieje także słynne powiedzenie – wędrownik to duży zuch.

3. Twoja ulubiona harc piosenka to?
Nie posiadam, zbyt często podoba mi się inna. Natomiast jestem wdzięczny harcerstwu, że dało mi zaczątek do poznawania twórczości Kaczmarskiego.

4. Twój ulubiony harc cytat to?
„Żałuję, że nie wstąpiłam/em do harcerstwa.”~wiele osób.
Słyszące te słowa nader często upewniam się, że moje działania wykonałem w dobrym kierunku, że zaufałem harcerstwu kiedyś i teraz dobrze mu się odpłacam.
Motywują także do rozpowszechniania harcerstwa, aby jak najmniej osób mogło tak powiedzieć.

5. Gdyby nie harcerstwo to?
To nie nauczyłbym się tak szybko śmiania z samego siebie.
Poza tym większości umiejętności organizacyjnych, kreatywności, pewności siebie i planowania bez granic – w związku z tym pewnie nie poleciałbym na samotną podróż po Stanach.

6. Twoje harc wspomnienie, które najbardziej zapadło Ci w pamięć?
Całe trzy dni zdawania trzech piór w 2014 r. były jednym z najbardziej niesamowitych doświadczeń w moim życiu – polecam.

Kategorie: Facebook

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *